-mogę zabrać Tobie Twoją osobowość? Twoją dusze, serce, ciało, Twoje młode lata... krew?
Być twoim prywatnym koszmarem, aniołem śmierci, demonem...
Jakie życie ma znaczenie wobec śmierci, jaką ma wartość? Jest nikłe. Jest jak pyłek który zaraz zostanie zmieciony przez lekki powiew letniego wietrzyku. Nie ma życia, nie ma miłości, miłość umarła pewnego październikowego wieczoru, gdy liście krwawiły na wilgotnej od rosy trawie razem z moim jestestwem przy najpiękniejszym złotym zachodzie słońca jaki dane mi było przeżyć. Życie to marność nad marnościami.
Możesz mnie nienawidzić za to co mówie albo dalej tkwić w twojej uroczej, aroganckiej nieświadomości. Ale to jest właśnie jedyna, najprawdziwsza prawda wymalowana krwią na tej ziemi. Jesteś niczym wobec mnie. Jesteś moją obsesją.
Być twoim prywatnym koszmarem, aniołem śmierci, demonem...
Jakie życie ma znaczenie wobec śmierci, jaką ma wartość? Jest nikłe. Jest jak pyłek który zaraz zostanie zmieciony przez lekki powiew letniego wietrzyku. Nie ma życia, nie ma miłości, miłość umarła pewnego październikowego wieczoru, gdy liście krwawiły na wilgotnej od rosy trawie razem z moim jestestwem przy najpiękniejszym złotym zachodzie słońca jaki dane mi było przeżyć. Życie to marność nad marnościami.
Możesz mnie nienawidzić za to co mówie albo dalej tkwić w twojej uroczej, aroganckiej nieświadomości. Ale to jest właśnie jedyna, najprawdziwsza prawda wymalowana krwią na tej ziemi. Jesteś niczym wobec mnie. Jesteś moją obsesją.
***
Chciałbym śnić. Wiecznie śnić. Zasnąć i nie wybudzać się z cudownego świata stworzonego w mojej głowie na potrzeby mojego zranionego umysłu. Nie uważam by ta ucieczka była oznaką słabości, myślę, że jestem po prostu zmęczony tą walką i zniechęcony. Ale nie jestem słaby, bo nadal żyje na przekur światu i dniom. Mógłbym przecież dawno oddać się w słodkie objęcia śmierci, mieć już to wszystko za sobą. Jednak trzeba mieć wiele odwagi w sercu by żyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz